notka

ZDJĘCIA NA TYM BLOGU OBJĘTE SĄ PRAWEM AUTORSKIM I ZABRANIA SIĘ ICH KOPIOWANIA ORAZ PUBLIKOWANIA BEZ WIEDZY AUTORA POD GROŹBĄ KARY

:)

Witam wszystkich stałych i nowych czytelników :)

Amelka

Kasia

piątek, 6 stycznia 2012

Pierwszy tydzień roku

Tak jak powiedziałam to zrobiłam. W poniedziałek zaliczyłam lekarza. Po pracy już nie zdążyłam do rodzinnego, więc poszłam do dyżurnego. Po pól godz. byłam " załatwiona". Byłam pozytywnie zaskoczona, ze tak szybko. Jestem na antybiotyku, i innych takich. Raz czuję się lepiej, raz gorzej. Mam wrażenie, ze antybiotyk chyba trochę za słaby. Już 4 dzień biorę, a mam wrażenie ze z gardłem wszystko nie jest dobrze i biorę tabletki do ssania.
***
Dni mijają powoli. U nas na Pomorzu ciągle pada, do tego wieje, więc nie jest to pogoda do spacerów.
Ja do pracy, z pracy i po Amelkę. teściowa z A. i K. do przedszkola i do domu.
***
Odkąd teściowa prowadzi A. do przedszkola, ta nie płacze. Chyba był to dobry pomysł.
***
Kasia wczoraj spadła z łózka piętrowego/tego z góry/. Po upadku podniosła się i poszła dalej. Serce miałam w gardle, ale obyło się na płaczu. Całe szczęście. To dziecko jest chyba z gumy.
***
Dzisiejszy dzień w domu. Oglądamy filmy, czytamy książki. Robiłam dzisiaj po raz drugi pierogi bezglutenowe. wyszły rewelacyjnie. Mogę również polecić wam zraziki drobiowe. Robiłam już drugi raz. Pycha

6 komentarzy:

  1. Fakt, pogoda na Pomorzu nie jest za ciekawa :/ Zdrowka zycze !Dobrze,ze Amelka nie placze juz i ze Kasi nic sie nie stalo po upadku z lozka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, nareszcie trochę spokoju i szczęścia. Mam nadzieję, ze tak będzie do końca roku
    confused-woman- jeśli to możliwe, poproszę o zaproszenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojc dobrze ze nic sobie nie zrobila ..
    Dlatego my stawialismy na 2 osobne lozka dla chlopcow jeden i drugi ma swoje a jak spadie to nie jest wysoko....

    Pogoda u nas pochmurna i upalna na deszcz sie jednak nie zanosi a szkoda...

    Zdrowia dla ciebie kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też pogoda okropna, chociaż dziś bez deszczu, siedzimy w domu, bo dzieciaki jakieś smarkające. Babcia- to skarb, czasem bardzo żałuję, że nie mam takiej obok siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam gumowe dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że małej nic się nie stało! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń