Wyjechaliśmy na dwie nocki na działkę, a bagażu tyle co na tydzień hihihihi.
Teraz własnie szykujemy się do drugiej nocki.
Jesteśmy na działce od czwartku i wracamy do domu w sobotę po południu.
Jako, że nie mamy tu internetu piszę do Was przed wyjazdem.
Ciasto- plasto, kredki, mazaki i dużo katrek dla dziewczyn /w razie niepogody/, dla nas ciastka,czekoladki i takie tam. Dodatkowo- kołderka i ulubione podusie- bo bez nich było oststnio ciężko.
 |
| Będą już pierwsze pomidorki |
 |
| Oko nacieszy widok kwiatów |
 |
| Jak będzie pogoda dziewczyny pozjeżdżają sobie |
 |
| Zmęczeni, odpoczniemy w łóżeczku |
 |
do kawusi...
ciasteczka z czekoladą oraz dzemem z czarnej porzeczki |
 |
| na obiadek |
 |
| na kolację-sałatka gyros jeszcze w składnikach |
ależ u Was pracowicie
OdpowiedzUsuńmniam mniam :-) widze szykuje sie pyszny weekend :-) oby pogoda dopisala :-)
OdpowiedzUsuńBo z dziećmi to jest tak, że bez względu na to czy wyjeżdża się na dwa dni czy na dziesięć to trzeba zabrać mniej więcej tyle samo rzeczy :P
OdpowiedzUsuńmusiało być super, a ilościom rzeczy się nie przejmuj:)
OdpowiedzUsuńAle tam pięknie :)
OdpowiedzUsuń